Przejdź do treści
taktyczny.marketing

Materiały

Dwa dokumenty, z którymi realnie się pracuje

Nie e-booki. Arkusz do wypełnienia i lista do odhaczenia przed startem kampanii. Zostawiasz kontakt i budżet mediowy, bo bez tych danych połowa rekomendacji w materiale nie miałaby sensu.

Zanim zaczniemy

Do kogo mamy dopasować ten wynik?

To dokumenty robocze, których sami używamy przy starcie kampanii. Dostajesz je w\u00a0całości, bez wersji skróconej. Kontakt zostawiasz z innego powodu: narzędzie policzy liczby, ale nie zna Twojej branży, konkurencji ani tego, co już próbowałeś. To sprawdza człowiek z zespołu i wraca do Ciebie z jedną konkretną rzeczą do zrobienia.

Telefon, bo 15 minut rozmowy załatwia więcej niż dziesięć maili. Wynik prawie zawsze wymaga jednego doprecyzowania, którego nie da się zgadnąć.

Wynik od razu na ekranie, bez czekania na kontakt.

Co się stanie z Twoimi danymi

  • Nie wysyłamy 1000 niepotrzebnych maili. Nie zapisujemy Cię do newslettera i nie wpychamy w automatyczną sekwencję. Zero.
  • Odzywamy się raz i konkretnie — po to, żeby realnie przyspieszyć Twój biznes albo rozwiązać problem, który wyszedł z wyniku. Jeśli nie mamy nic wartościowego do powiedzenia, nie dzwonimy.
  • Nie sprzedajemy na pierwszym kontakcie. Bardzo często nasza rekomendacja brzmi „jeszcze tego nie ruszaj” — mimo że to my na tym zarabiamy.

Co z tymi danymi robimy

Wysyłamy materiał i, jeśli uznamy że mamy coś sensownego do dodania, jedną wiadomość z komentarzem do Twojej sytuacji. Bez newslettera, bez automatycznej sekwencji, bez sprzedaży kursów. Wypisanie się to jedno kliknięcie.