Przejdź do treści
taktyczny.marketing

Agencja czy in-house

To pytanie o próg budżetowy, nie o zaufanie

Przy małym budżecie własny człowiek jest po prostu za drogi. Przy dużym prowizja agencji zaczyna kosztować tyle co etat, a Ty i tak potrzebujesz kogoś, kto pilnuje progów. Punkt przecięcia da się policzyć.

Budżet mediowy

do 10 tys. zł/mc mediów

Werdykt

Agencja albo freelancer

1,5–3,5 tys. zł/mc za prowadzenie

Własny specjalista kosztuje 9–14 tys. zł/mc z narzutami. Przy tym budżecie zjadłby więcej niż same media.

Budżet mediowy

10–40 tys. zł/mc mediów

Werdykt

Agencja plus jedna osoba u Ciebie

3,5–8 tys. zł/mc + koordynator

Ta osoba nie klika w kampanie — pilnuje progów, treści i tego, żeby agencja dostawała materiały na czas. Tu najczęściej pęka współpraca.

Budżet mediowy

40–100 tys. zł/mc mediów

Werdykt

Punkt przecięcia

prowizja agencji zrównuje się z etatem

Przy 10% prowizji agencja kosztuje 4–10 tys. zł/mc, czyli tyle co specjalista. Decyduje dostęp do kreacji i tempo — nie sam koszt.

Budżet mediowy

powyżej 100 tys. zł/mc mediów

Werdykt

Zespół wewnętrzny, agencja punktowo

2–4 osoby wewnątrz + wsparcie zewnętrzne

Wewnątrz trzymasz kreację i dane. Na zewnątrz kupujesz kompetencje wąskie: produkcję wideo, techniczny pomiar, nowy kanał.

Czego nie kupujesz razem z etatem

Jedna osoba to jedna perspektywa

Specjalista wewnętrzny widzi tylko Twoje konto. Agencja prowadzi kilkadziesiąt i szybciej rozpoznaje, że problem jest w ofercie, a nie w ustawieniach.

Etat nie obejmuje kreacji

Osoba od kampanii rzadko montuje wideo i pisze teksty. Zaplanuj kreację jako osobną pozycję niezależnie od modelu współpracy.

Urlop, choroba, odejście

Jedna osoba to jedno ryzyko. Zapisz, gdzie są dostępy i jak wygląda konto, zanim będzie potrzebne.

Prowizja od budżetu ma wadę

Rozliczenie procentem od wydatku nagradza wydawanie więcej. Stała opłata plus premia od wyniku jest uczciwsza dla obu stron.

Kto konkretnie ma to robić, jak go rozliczać i jak poukładać pracę — to już poziom wyżej.